Tylko punkt

Tym razem nie udało się wygrać przed własną publicznością. MKS Avia Świdnik przegrała z Exact Systems Norwidem Częstochowa 2:3 (27:25, 26:24, 12:25, 22:25, 12:15).

 

– Trochę zbyt mało agresywnie weszliśmy w trzeciego seta. W momencie gdy wygrywa się 2:0, przeciwnik stawia zazwyczaj wszystko na jedną kartę i bardzo ważne jest to, by wówczas im pokazać, że my nie odpuścimy. My im podaliśmy rękę, Set oddany bez walki, przegrany do 12. Podaliśmy im tlen, nie poprawiając swojej gry i tak to się kończy. W tie breaku graliśmy punkt za punkt, a jednak nie potrafiliśmy przechylić szali zwycięstwa na naszą stroną. Jeśli możesz wygrać za trzy punkty, a ostatecznie zdobywasz jeden i to u siebie, to taka sytuacja zwyczajnie boli. W ciągu sześciu dni zagramy trzy mecze. W środę zagramy w Pucharze Polski i zgodnie z ideą trenera Chwastyniaka dostaną szansę ci, którzy grają mniej w lidze. Potem w piątek będziemy chcieli w Głogowie przerwać serię dwóch porażek z rzędu. To nie jest jakiś mega kryzys, ale wpadliśmy w lekki dołek i musimy z niego jak najszybciej wyjść – podsumował kapitan i II trener Avii, Jakub Guz.

 

 

Jak wspomniał Jakub Guz, w środę Avia zagra w Toruniu z Aniołami w ramach rozgrywek TAURON Pucharu Polski, zaś w piątek ligowe spotkanie w Głogowie.

 

 

MKS Avia Świdnik – Exact Systems Norwid Częstochowa 2:3 (27:25, 26:24, 12:25, 22:25, 12:15)

MVP: Bartosz Schmid

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (26), Kosiba (18).