Porażka w Warszawie

Tym razem nie udało się wygrać siatkarzom Polskiego Cukru Avii Świdnik. Świdniczanie ulegli w Warszawie Legii 3:0 (29:27, 25:18, 25:18)

 

 

– Początek był dla nas wymarzony, prowadziliśmy kilkoma punktami, by później wkradła się w nasze poczynania niepotrzebna nerwowość. Zamiast przebijać zagrywki, zaczęliśmy je psuć. Nie potrafię teraz wyjaśnić skąd to się wzięło, musimy na spokojnie to przeanalizować. Były to zagrywki na 50% naszych możliwości, a i tak zepsuliśmy ich 20. Do tego doszły błędy indywidualne i jeśli to wszystko zsumujemy, to w trzysetowym meczu nie da się tak grając wygrać. Popełnialiśmy w tym spotkaniu błędy, których nie popełnialiśmy nawet na pierwszym treningu. Nie wiem, być może kibice, którzy tak licznie stawili się w Warszawie nas nieco usztywnili, ciężko to wytłumaczyć. Legia wyłączyła nam kompletnie środek. Daliśmy się wkręcić w ich grę, czyli w to wariactwo, które grali. Dostaliśmy pstryczka w nos, być może było to nam potrzebne. Oczywiście nie zlekceważyliśmy Legii, ale ten mecz pokazał, że każde spotkanie w tej lidze jest ciężkie i żeby je wygrać trzeba zagrać na odpowiednim poziomie. Legia zagrała ten mecz na dużych emocjach, popełnili mało błędów i to im się udało. Mała hala nie wybacza błędów w przyjęciu i trzeba tu grać cierpliwie. Szkoda tego meczu, bo uciekają punkty. Zapominamy o nim, będzie szansa do rewanżu w Świdniku. Teraz skupiamy się na spotkaniu z Będzinem. Trenujemy i walczymy dalej. Na tym meczu liga się nie kończy – podsumował trener, Witold Chwastyniak.

 

 

sobotę o godzinie 17:00, tak jak wspomniał trener, świdniczanie podejmą spadkowicza z Plus Ligi – MKS Będzin. Bilety na mecze Avii można nabyć tylko i wyłącznie poprzez stronę avia-swidnik.pl/sklep.

 

 

Legia Warszawa – Polskie Cukier Avia Świdnik 3:0 (29:27, 25:18, 25:18)

MVP: Maciej Stępień (Legia)

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (17), Kosiba (10), Kalinowski (6)

 

fot. Legia Warszawa