Mamy półfinał!

To był spaniały wieczór dla świdnickich kibiców. Polski Cukier Avia Świdnik ponownie pokonał Chemeko-System Gwardia Wrocław, tym razem 3:1 (26:24, 25:19, 21:25, 25:21). Dzięki temu żółto-niebiescy awansowali do półfinału fazy play off, gdzie zmierzą się z MKS-em Będzin.

 

 

– Wiedzieliśmy, że Gwardia przyjedzie tu zmotywowana, że zagrają mocną zagrywką i nie będą zwalniać ręki w ataku. Wydaje mi się, że przetrzymaliśmy ten moment. Wróciliśmy do gry jeszcze w pierwszym secie i niesieni dopingiem naszych wspaniałych kibiców wygraliśmy. Chcieliśmy pokazać najlepszą siatkówkę, na jaką nas stać i udało się. W tym dwumeczu pokazaliśmy monolit, to, że jesteśmy drużyną. Każdy za każdego i nawet, gdy nie jesteśmy faworytem, nie poddajemy się i sercem oraz duchem walki potrafimy zwyciężyć. Teraz musimy ochłonąć, trochę odpocząć i z nowymi siłami wejść w półfinał – podsumował MVP tego meczu, Jakub Urbanowicz.

 

 

– Spodziewaliśmy się takiego początku, ale też wiedzieliśmy, że musimy to przetrzymać, przeczekać i wrócić do swojego grania. Udało się. Szacunek dla chłopaków, że zachowali chłodną głowę, wrócili do gry i wygrali seta, który był kluczowy. Oni wtedy pękli, dzięki czemu drugi set był całkowicie pod nasze dyktando. W trzecim za dużo dekoncentracji i błędów. Jednak już w czwartym wróciliśmy do swojej gry i mimo że nie było łatwo, bo Gwardia postawiła wysoko poprzeczkę, zwyciężyliśmy. Od początku do końca byliśmy pewni swego. Byliśmy niesieni dopingiem naszych kibiców, którzy robią wspaniałą robotę i to też dzięki nim mamy tę czwórkę. Podsumowując ten dwumecz, to patrząc na oba zespołu można powiedzieć, że u nas była drużyna, a tam kilka osób. I tego im zabrakło – zespołowości. Myślę, że zanim się awansuje do PlusLigi, potrzeba trochę pokory, bo to jest sport. To są jednak ich problemy, my się bardzo cieszymy, że jesteśmy w czwórce i to jest właśnie piękno tego sportu. Nie zawsze faworyt wygrywa. Będziemy walczyć dalej, być może o medale. Przed meczem z Będzinem nie mamy nic do stracenia. My możemy, oni muszą. Jeśli przegramy, to nic się złego nie stanie. Oczywiście będzie to trudniejszy przeciwnik niż Gwardia, z bardziej wyrównaną kadrą. Mam nadzieję, że jeśli tam nie uda się wygrać, to postaramy się doprowadzić do trzeciego spotkania, a wówczas może zdarzyć się wszystko – powiedział trener Witold Chwastyniak.

 

 

Polski Cukier Avia Świdnik –  Chemeko-System Gwardia Wrocław 3:1 (26:24, 25:19, 21:25, 25:21)

MVP: Jakub Urbanowicz

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (20), Urbanowicz (18), Kosiba (15)