Lublin lepszy w derbach

Polski Cukier Avia Świdnik przegrał u siebie z LUK Politechniką Lublin 0:3 (22:25, 24:26, 23:25).

 

– To był mecz walki, zacięty, choć popełniliśmy w nim za dużo błędów żebyśmy mogły przełamać rywala Myślę że jeśli którykolwiek set byłby przez nas wygrany, to była szansa na punkt, a nawet na wygraną. W pierwszym secie do stanu 16:14, mimo naszego nienajlepszego przyjęcia wyglądało to dobrze. Jednak przy zagrywce Konrada Stajera, to przyjęcia siadło nam kompletnie. Z 16:14 zrobiło się 16:21 i było po graniu. Z takim rywalem jak Lublin nie da się w takiej sytuacji ot tak kontynuować gry. W drugim secie kluczowym momentem była sytuacja po zagrywce Kuby Guza, gdzie mieliśmy przechodzącą piłkę i wówczas Wiktor uderzył w siatkę. Mogliśmy wyjść wtedy na sześciopunktowe prowadzenie. Nasza gra się wtedy załamała. Popełniliśmy też zbyt dużo błędów na zagrywce. Lublin jest taką drużyną, która nie wybacza, jeśli się im poda rękę, to oni to wykorzystują. W trzecim secie znów była walka, ale znów zbyt dużo błędów własnych z naszej strony. Lublin miał także trochę szczęścia. Myślę, że wejście na boisko Kamila Durskiego odmieniło losy tego meczu. Pokazał zarówno naszym rozgrywającym, jak i Grzegorzowi Pająkowi jak powinno się rozgrywać, jak się uspokaja grę, gdy jest złe przyjęcie. Wówczas należy to zrobić po prostu dokładnie, a nie szukać rozwiązań nie wiadomo skąd. Trzeba dostarczyć piłkę na skrzydło, by atakujący miał komfort grania. To jest koniec rundy zasadniczej, ale nie koniec sezonu. Skupiamy się teraz na fazie play off i uważam, że mamy tam jeszcze coś do ugrania – podsumował trener Witold Chwastyniak.

 

– Zadecydowały według mnie dwa przestoje w połowie pierwszego i drugiego seta. Wchodzi Konrad Stajer na zagrywkę przy stanie 16:14 i schodzi z niej przy 16:21. Z takim zespołem jak Lublin nie możemy marnować w łatwy sposób takich okazji. W drugim secie kluczowymi momentami były niewykorzystanie przechodzącej piłki na 10:4 i wejście na parkiet Kamila Durskiego, który odkręcił całą grę. Patrząc na sety można powiedzieć, że była walka. My jednak nie jesteśmy zadowoleni z tego meczu. Nie pokazaliśmy tego na co nas stać. Do fazy play off podchodzimy na luzie, będziemy tam grać bez presji, jednak z jakim rywalem by nam się przyszło zmierzyć, to będziemy walczyć na 100% i będziemy chcieli sprawić niespodziankę – dodał kapitan Avii, Jakub Guz.

 

Polski Cukier Avia Świdnik – LUK Politechnika Lublin 0:3 (22:25, 24:26, 23:25)

Avia: Nowak, Rećko, Guz, Rawiak, Swodczyk, Obermeler, Kuś oraz Walawender, Żywno, Sługocki.

MVP: David Mehić

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (18), Rawiak (11), Obermeler (8).