Świech w Avii

Wobec kontuzji i dłuższej przerwy w grze Dawida Niewęgłowskiego pewnym było, że włodarze Avii Świdnik będą zmuszeni do poszukiwań zawodnika, który uzupełni lukę na lewej obronie. Do świdnickiego klubu dołączył więc Marcin Świech.

 

 

Marcin Świech ma 27 lat i jest wychowankiem Lublinianki Lublin. Jest to zawodnik doświadczony, który ma swoim koncie ponad sto występów w trzeciej lidze. Poza Lublinianką grał w takich klubach jak: Górnik Łęczna, Motor Lublin, JKS Jarosław, Karpaty Krosno, Hetman Zamość, Stal Kraśnik i ostatnio Lewart Lubartów. Poprzedni sezon, mimo spadku Lewartu do czwartej ligi może zaliczyć do udanych jeśli chodzi o wyniki indywidualne. Jest to typ obrońcy, który lubi włączać się do akcji ofensywnych zespołu. Efektem tego było osiem asyst i dwie bramki w poprzednim sezonie.

 

– Postanowiłem dołączyć do Avii, ponieważ jest to mocny zespół w naszej lidze z wieloma doświadczonymi zawodnikami i bardzo dobrym trenerem, który świetnie poprowadził drużynę w poprzednim sezonie. Avia Świdnik jest poukładanym klubem zarówno piłkarsko jak i organizacyjnie, co jest rzadko spotykane w tej lidze, wiec gdy dostałem propozycję współpracy, bardzo szybko doszliśmy do porozumienia. Mam nadzieję, ze dołączając do Avii pomogę osiągnąć jeszcze lepszy wynik w nadchodzących rozgrywkach – powiedział Marcin Świech.

 

 

– Jest to ograny, doświadczony zawodnik i myślę, że ten swój poziom będzie u nas trzymał. Wobec kontuzji Dawida chcieliśmy mieć na tej pozycji zawodnika, który da dużo doświadczenia i spokoju. Marcin jest takim zawodnikiem. Ma dużo jakości piłkarskiej i żadnych negatywnych niespodzianek na tej lewej obronie się nie spodziewam. Jest na tyle ograny w tej lidze, że myślę, że będzie pewnym punktem drużyny. Ma dokładne podanie i niezłe uderzenie, o czym się przekonaliśmy podczas ostatniego meczu w Lubartowie, gdzie strzelił nam bramkę z rzutu wolnego. Dużym plusem jest jego zgranie z Łukaszem Najdą, także tę lewą stronę mamy fajnie uzupełnioną – dodał trener, Łukasz Mierzejewski.