Przełamanie!

W 27. Kolejce III ligi grupy IV Avia Świdnik pokonała na własnym boisku KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:1.

 

– Cieszy przede wszystkim zwycięstwo, bo to było dla nas najważniejsze. Chcieliśmy przełamać tę złą passę z ostatnich spotkań. Mnie również udało się w tym meczu przełamać i z tego również się bardzo cieszę. Obyśmy teraz podtrzymali, to co zaczęliśmy w tym spotkaniu. Po ostatnich meczach każdy z nas uderzył się w pierś, przeanalizował sobie to wszystko, a także zaczęliśmy więcej wymagać od siebie. To wszystko przyniosło oczekiwany rezultat w postaci trzech punktów. Ja jestem zawodnikiem ofensywnym i każda bramka mnie cieszy, jednak dzisiaj najważniejsze było zwycięstwo i z całej naszej drużyny zeszło nieco ciśnienie – powiedział Mateusz Kompanicki.

 

– Przed meczem wspominałem, że w poprzednich spotkaniach zbyt dużo zawodników grało poniżej swojego poziomu i przez to nie wygrywaliśmy. W meczu z KSZO ciężko wskazać jakieś słabsze ogniwo w naszych szeregach i dzięki temu od razu pojawił się wynik. Każdy odpowiednio się skoncentrował i dobrze wszedł w mecz. To był naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu. Graliśmy agresywnie i dobrze się na to patrzyło. Wynik wysiał na włosku do samego końca. KSZO może i nie stwarzało sobie zbyt wielu okazji, ale było groźne, nawet w dziesiątkę. Bramka na 3:1 zamknęła mecz. Ważne trzy punkty, dzięki którym pojawi się u nas trochę spokoju. Trzeba się teraz przygotowywać do kolejnych meczów i dalej szukać punktów, bo to dopiero początek. Niemniej to przełamanie było kluczowe, bo dochodziło już do nas ciśnienie. Ja wierzyłem do końca w tych chłopaków i oni dzisiaj pokazali, że są w stanie wygrywać z każdym. Ta bramka na 1:1 z rzutu karnego mogła nas podłamać, bo nikt tam nie widział ręki. Reakcja drużyny była jednak dobra i zamiast rozpamiętywać błąd sędziego wyszliśmy na drugą połowę odpowiednio zmotywowani i z chęcią strzelenia kolejnej bramki. Chłopaki pokazali dzisiaj charakter. Jeśli on jest, jeśli w drużynie jest jedność i chęć wygrywania razem, to jest to połowa sukcesu. Ja to w meczu z KSZO widziałem i wierzę, że jest to dobry prognostyk na przyszłość – podsumował trener, Łukasz Mierzejewski.

 

Avia Świdnik – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 3:1 (1:1)

Bramki: Białek (21′, 53′-z karnego), Kompanicki (90’+1) – Paluch (24′-z karnego).

Avia: Szelong – Niewęgłowski, Mykytyn, Kursa, Dobrzyński, Uliczny, Wójcik (69′ Cielebąk), Darmochwał, Szpak (76′ Kompanicki), Maluga, Białek.

KSZO: Lipiec – Kraśniewski, Dwórzyński, Zając (86′ Szydłowski), Zaklika, Partyka, Persona (66′ Majewski), Paweł Kaczmarek (66′ Nowak), Smuczyński (55′ Głaz), Stanisławski, Paluch.

Żółte kartki: Maluga – Lipiec.

Czerwona kartka: Kraśniewski (KSZO, 52′).

Sędziował: Rafał Szydełko (Rzeszów).