Porażka na starcie

W pierwszej kolejce sezonu 2021/2022 Avia Świdnik przegrała na własnym boisku ze Stalą Stalowa Wola 0:1.

 

– Podejmowaliśmy, jak to określają media, jednego z głównych kandydatów do awansu. Na ich tle pokazaliśmy się z dobrej strony. Pierwsza połowa była bardziej wyrównana. Mieliśmy dobrą sytuację do objęcia prowadzenia, kiedy sędzia mógł podyktować rzut karny. Realizowaliśmy plan na ten mecz, wysoki pressing przynosił efekty i Stalówka nie stworzyła praktycznie żadnej czystej sytuacji do strzelenia bramki. W drugiej połowie prosty błąd naszego bramkarza zadecydował o wyniku. Goście, po tym trafieniu, cofnęli się i głównie bronili wyniku. Byliśmy w posiadaniu piłki, mieliśmy 100-procentową sytuację, w której wystarczyło już tylko pokonać bramkarza. Jeśli nie strzela się takich bramek, to potem błąd jak przy bramce dla Stalówki decyduje o tym, że kończymy mecz bez choćby jednego punktu. Jestem tu trzeci sezon i wiem, że początki wypadały różnie, a potem potrafiliśmy się podnieść. Ten mecz pokazał, że drużyna ma potencjał. Chłopaki zostawili na boisku dużo zdrowia, pokazali charakter i momentami dobrą grę. Wierzę, że wyciągniemy ze spotkania wnioski i już w następnej kolejce zaczniemy punktować – podsumował trener, Łukasz Mierzejewski.

 

W następnej kolejce Avia wyjedzie do Sandomierza na spotkanie z miejscową Wisłą. Początek meczu w niedzielę 15 sierpnia o godzinie 17:00. Najbliższy domowy pojedynek świdniczanie stoczą w środę 18 sierpnia, także o godzinie 17.00 Do lotniczego miasta przyjedzie wówczas Podlasie Biała Podlaska.

 

Avia Świdnik – Stal Stalowa Wola 0:1 (0:0)

Bramka: Radulj (53′).

Avia: Sobieszczyk – Góralski, Kursa, Mykytyn, Świech, Maluga (46′ Najda), Uliczny, Dobrzyński (71′ Kompanicki), Zając, Poleszak (90′ Sprawka), Białek (81′ Oziemczuk).

Stal: Smyłek – Cukrowski, Persak, Korolski (66′ Pietrzyk), Olszewski, Duda, Hascak (46′ Radulj), Jopek, Stępniowski (66′ Lebioda), Drobot (88′ Zięba), Żelisko.

Żółte kartki: Kursa, Dobrzyński – Korolski, Pietrzyk, Duda, Stępniowski, Drobot.

Sędziował: Daniel Detka (Kielce).