3 punkty z Sieniawy!

W meczu 20. kolejki III ligi grupy IV Avia Świdnik pokonała na wyjeździe Sokół Sieniawa 1:0.

 

Sokół, do meczu z Avią był niepokonany w tym sezonie, a od maja 2019 roku nie przegrał na własnym boisku. Niedzielnym mecz był rozgrywany w fatalnych warunkach. Murawa boiska w Sieniawie pozostawała wiele do życzenia i obie drużyny skupiły się na stałych fragmentach gry. Po jednym z nich Wojciech Białek wrzucił piłkę na drugi słupek, który perfekcyjnie zamknął Roman Mykytyn. Obie drużyny miały jeszcze swoje okazje, ale zabrakło im skuteczności. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli świetną okazję do wyrównania, jednak strzał zawodnika Sokoła kapitalnie wybronił 18-letni Michał Androsiuk.

 

 

W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo odpowiedzialnie. Pod koniec udało nam się strzelić bramkę. Druga odsłona, to była typowa wymiana ciosów, mecz walki. Cieszę się, że ostatecznie udało nam się zachować czysto konto w tym spotkaniu. Osobiście jestem zadowolony, że w końcówce udało mi się wybronić groźną sytuację. Jednak nie oceniam tego meczu w moim wykonaniu jako bardzo dobrego. Wiele rzeczy mam jeszcze do poprawy, jak choćby gra nogami, a w szczególności wybicia piłki i nad tym muszę pracować na treningach – powiedział bramkarz Avii, Michał Androsiuk.

 

– Warunki były w tym meczu bardzo trudne, ale takie same dla obu drużyn. Mecz był zacięty, lecz o tę jedną bramkę byliśmy lepsi. Cała drużyna zagrała na dobrym poziomie. Uzupełnialiśmy się, podpowiadaliśmy sobie i dało to zamierzony efekt. Nie patrzyliśmy na ten mecz pod kątem tego, że Sokół nie przegrał jeszcze w tym sezonie. Dla nas był to mecz jak każdy inny. W każdym spotkaniu chcemy wygrać. Oczywiście wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, bo drużyna z Sieniawy, to solidny zespół. Tracą mało bramek i grają głównie z kontry. Jednak to my strzeliliśmy tę jedną bramkę i cieszymy się z kompletu punktów – dodał skrzydłowy Avii, Dominik Maluga.

 

– Po obejrzeniu stanu murawy w Sieniawie liczył się tylko i wyłącznie wynik. Wiedzieliśmy, że duża grania w piłkę w tym meczu nie będzie. Uczulałem chłopaków na to, by grali prostymi środkami, bo na tym bardzo słabym boisku inaczej się grać nie dało. Wywiązaliśmy się z tego. Wykorzystaliśmy stały fragment gry, do tego stworzyliśmy sobie jeszcze kilka dobrych okazji poprzez Kamila Oziemczuka, w których powinniśmy się pokusić o kolejną bramkę. Nie był to piękny mecz, ale najważniejsze jest to, że przywieźliśmy z Sieniawy trzy punkty – podsumował trener, Łukasz Mierzejewski.

 

W ostatniej kolejce rundy jesiennej świdniczanie podejmą na Sportowej 2 Orlęta Radzyń Podlaski. Początek meczu w sobotę o g. 13.

 

Sokół Sieniawa – Avia Świdnik 0:1 (0:1)
Bramka: Roman Mykytyn 41′

Sokół: Kitliński (65′ Hass) – Mazurek, Purcha, Majda (75′ Kasperkowicz), Pikiel (65′ King) – Lis, Jędryas, Skała, Drelich, Kapuściński – Zając.

Avia: Androsiuk – Drozd, Kursa, Mykytyn (55′ Kuliga), Niewęgłowski – Górka, Uliczny, Maluga, B. Mroczek (46′ K. Mroczek), Oziemczuk (46′ Szpak) – Białek (80′ Ceglarz).

Żółte kartki: Damian Szpak, Arkadiusz Górka
Sędziował: Mateusz Kowalski (Kielce).