Wieści z przygotowań

Siatkarze Avii Świdnik mają za sobą kolejny turniej. Tym razem żółto-niebiescy pojechali do Siedlec.

 

Świdniczanie zagrali tam dwa spotkania. W obu nie udało się wygrać choćby seta. Jednak jak mówi trener Witold Chwastyniak, nie to same wyniki są w tych spotkaniach najważniejsze.

 

 

– Turniej w Siedlcach, patrząc na suchy wynik mógłby się wydawać niepotrzebny, a było zupełnie inaczej. Skupiliśmy się na ograniu i zgraniu Łukasza Walawendera. Brak tego zgrania był widoczny. Poniosły go też troszkę emocje. Dlatego ten pierwszy mecz z Lechią przegraliśmy do zera. Mniej więcej do 15 punktu graliśmy równo, ale jeszcze uciekają nam końcówki. To samo było z BAS-em, gdzie w pierwszym secie prowadziliśmy nawet 14:9. Dopadli nam Marcina Kurka, ale nie chciałem i nie miałem powodów, by go zdejmować. Chłopaki muszą się nauczyć grać z tym, przełamywać się i bronić. W lidze będzie dużo trudniej, tam rywal będzie chciał wykorzystać każdą naszą słabość. Po to są sparingi żeby przeanalizować różne warianty. W Siedlcach graliśmy jedną szóstką w piątek, a drugą w sobotę, praktycznie bez zmian. Chciałem zobaczyć jak chłopaki wyglądają w pełnym wymiarze. Wiele im jeszcze brakuje, ale myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Turniej w Tomaszowie powinien wyglądać już dużo lepiej, a tak jak wspominałem już wcześniej, Memoriał w Świdnik pokaże jak wyglądamy na chwilę przed ligą i wówczas dopiero będzie można realnie ocenić nasza formę. Absolutnie nie zgadzam się z takimi opiniami, że każdy pierwszoligowiec jest na tym samym etapie przygotowań. Jedni zaczęli wcześniej, inni później, każdy ma inny cykl. Są tacy, co schodzą już z obciążeń, są też tacy, którzy jeszcze w nich są. Każdy trener ma swój pomysł na to i sprawdzony sposób. Ja nie będę oczywiście krytykował innych trenerów, skupiam na tym, co ja robię. Wiem na jakim etapie jesteśmy my, jak zawodnicy powinni w tej chwili wyglądać i to mi się wszystko potwierdza. Tej świeżości jeszcze nie mamy. Niektórzy już to mają, ale kompletnie się tym nie przejmuję, bo ta świeżość ma przyjść na ligę, a nie na turnieje. Chłopaki się trochę denerwują, że nie mają jeszcze dynamiki, ale spokojnie, jeszcze na to nie pora. Do ligi zostały trzy tygodnie i to jest nasz cel, a nie sparingowe turnieje.

 

Lechia Tomaszów Maz. – MKS Avia Świdnik 3:0 (25:21, 25:18, 25:14)

BAS Białystok – MKS Avia Świdnik 3:0 (25:21 25:23 25:18)

 

W najbliższy weekend naszych siatkarzy czeka wyjazd na turniej do Tomaszowa Mazowieckiego.

Plan turnieju:

 

4.09.2020 (piątek)

17:00 – KS Lechia Tomaszów Maz. vs BAS Białystok

19:00 – KPS Siedlce vs MKS Avia Świdnik

 

5.09.2020 (sobota)

12:00 – Mecz o III miejsce

14:00 – Mecz o I miejsce