Zapowiedź meczu z Hutnikiem

Jak przejść suchą nogą przez Suche Stawy? Na to pytanie poszukają jutro odpowiedzi trenerzy i piłkarze żółto – niebieskich.

 

Podopieczni Tomasza Bednaruka, w ramach szesnastej kolejki, zmierzą się z trzecią drużyną ligi, Hutnikiem Kraków. Świdniczanie już dziś udali się w podróż do stolicy Małopolski. Wieczorem zameldują się w hotelu, w sobotę, o godz. 13.00 wyjdą na boisko walczyć o punkty. Czeka ich trudne zadanie. Hutnik, po piętnastu kolejkach ma na koncie 29 „oczek”. Przed własną publicznością doznał dwóch porażek, z Wisłą Puławy i Podhalem Nowy Targ. Potrafił jednak strzelić pięć goli Motorowi, w wygranym 5:3 meczu z lublinianami, czy ostatnio osiem Wiślanom Jaśkowice (8:2). Krakowianie zresztą mogą się pochwalić drugą ofensywą w lidze. Bramkarzy rywali pokonywali w sumie 30 razy.

Historia spotkań obu ekip przemawia na korzyść Hutnika. Gospodarze jutrzejszego spotkania wygrali dwanaście, z dwudziestu siedmiu pojedynków, przegrali dziewięć, a sześć kończyło się remisami. Ostatni raz żółto – niebiescy rywalizowali z zespołem z Krakowa 20 kwietnia 2008 roku. W Świdniku górą wówczas byli przyjezdni, którzy zwyciężyli po golu Pawła Wasilewskiego.

Mecz na Suchych Stawach poprowadzi Sebastian Wiśniowski z Ryglic. Arbiter sędziował, do tej pory cztery razy w naszej lidze. Piłkarzom pokazał dwadzieścia żółtych i jedną czerwoną kartkę. Podyktował też jeden rzut karny.