Szanujemy ten punkt

Po ciekawym meczu świdniczanie przywieźli punkt z boiska Siarki Tarnobrzeg. Ze spadkowiczem z II ligi zremisowali 2:2.
Już przed pierwszym gwizdkiem sędziego było wiadomo, że żółto – niebieskich czeka trudne zadanie. Tak też było. Gospodarze od razu rzucili się do ataku i wypracowali sobie kilka niezłych okazji strzeleckich. Jedną z nich, w 22 min. rywalizacji wykorzystał Krzysztof Ropski. Podopiecznym Łukasza Mierzejewskiego, jeszcze przed przerwą udało się wyrównać. Spora w tym zasługa piłkarzy Siarki, którzy sprokurowali gola dla Avii.
W drugiej połowie Wojciech Białek i spółka wyglądali lepiej na tle przeciwnika, choć i tak to on dominował. Niespodziewanie, w 50 min. gry prowadzenie świdniczanom dał Sebastian Głaz, po którego strzale piłka odbiła się jeszcze od pleców Jakuba Głaza, co zmyliło interweniującego bramkarza. Miejscowi długo nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie Bartosza Szelonga. Nie wykorzystali nawet rzutu karnego. Golkiper żółto – niebieskich wyczuł intencje Ropskiego, broniąc jego uderzenie z 11 metrów. Był jednak bezradny przy strzale z rzutu wolnego Bartosza Sulkowskiego. Przyjezdni kończyli mecz w dziesiątkę po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Romana Mykytyna.
W następnej kolejce ekipa Łukasza Mierzejewskiego podejmie lidera tabeli, Koronę II Kielce (sobota, godz. 14.00).
Siarka Tarnobrzeg – MKS Avia Świdnik 2:2 (1:1)
Ropski (22’), Sulkowski (81’) – samobójcza (33’), Głaz (50’).
Avia: Szelong, Kukułowicz, Mykytyn, Głaz, Plesz, Mroczek, Kołodziej (67’ Maluga), Górka (67’ Wójcik), Kuliga, Białek (87’ Ozimek), Prędota
Żółte kartki: Wiktor, J. Głaz, Kargulewicz – Mykytyn, Kołodziej, Górka, Wójcik
Czerwona kartka: Mykytyn (79’ za drugą żółtą)
Sędzia: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska)