Sponsor strategiczny MKS Avia Świdnik
Gmina Miejska Świdnik
Zapomnieć o drugiej połowie
30.08.2017

Avia prowadziła z Sołą Oświęcim po pierwszych 45 minutach gry, ale ostatecznie nie zdobyła nawet punktu.

Świdniczanie nieźle zaczęli mecz. Po 10 min. mieli na swoim koncie już cztery rzuty różne i często zaglądali w pole karne rywali. W 16 min. Krystian Mroczek mógł dać żółto – niebieskim prowadzenie, ale jego strzał zalokował zawodnik gości. Minutę później groźnie było po akcji Adama Nowaka. Pomocnik chciał dośrodkować piłkę, a wyszło mu całkiem niezłe uderzenie, które mogło zaskoczyć bramkarza przyjezdnych. W 20 min. pierwszy raz zaatakowali gracze Soły. Piotra Piotrowskiego próbował pokonać Przemysław Knapik, jednak golkiper pewnie złapał futbolówkę. W 28 min. stało się to, na co kibice ze Świdnika czekali najbardziej. Patryk Czułowski wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska i precyzyjną główką dał Avii prowadzenie. Trzy minuty później gospodarze mogli prowadzić 2:0. Wojciech Białek podał do wychodzącego na czystą pozycję Krystiana Mroczka. Skrzydłowy źle jednak opanował piłkę i zamiast wyjść sam na sam z bramkarzem, „wygonił się” do linii końcowej. Po tej okazji do głosu doszli gracze z Oświęcimia. W 37 min. było blisko wyrównania po zamieszaniu po rzucie rożnym, a w 39 min. przed utratą bramki uratował żółto – niebieskich asekurujący bramkarza Łukasz Mazurek.

Druga połowa zaczęła się najgorzej jak tylko mogła. W 49 min. świdniczanie popełnili błąd przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego i nie upilnowali Dawida Wadasa, który z bliska skierował futbolówkę do siatki. Z każdą kolejną minutą przyjezdni się rozkręcali, a efektem tego była bramka zdobyta w 67 min. przez Pawła Cygnara. Kapitan Soły, ładnym strzałem z woleja nie dał szans Piotrowskiemu na skuteczną interwencję. W 73 i 74 min. piłkarze z Oświęcimia mogli postawić kropkę nad „i”, ale nie wykorzystali dwóch kapitalnych okazji, w tym sam na sam z bramkarzem żółto – niebieskich, zmarnowane przez Mateusza Glenia. Pod koniec gry Avia starała się odrobić straty. Najbliżej tego był Łukasz Młynarski. Pomocnik, w 86 min. strzelił niecelnie z dystansu. W doliczonym czasie do regulaminowego swoją okazję miał także Mateusz Wołos, jednak strzelił zbyt słabo, by zaskoczyć Dawida Gargasza.

Avia Świdnik – Soła Oświęcim 1:2 (1:0)

Czułowski (28’) – Wadas (49’), Cygnar (67’)

Avia: Piotrowski, Jarzynka, Mazurek, Wrzesiński (Kazubski 75’), Barański, Orzędowski, Piekarski, Mroczek (Maluga 64’), Nowak (Wołos 64’), Czułowski (Młynarski 75’), Białek

Soła: Gargasz, Wadas, Kasolik, Gleń, Cygnar (Szymczak 90’), Drzymont, Jamróz, Knapik (Snadny 63’), Wawoczny, Dynarek, Hałgas (Czapla 90’)

Żółte kartki: Barański (Avia), Dynarek (Soła), Kasolik (Soła)

Sędzia: Sebastian Godek (Rzeszów)

Widzów: 500

Podobne Galerie
Avia - Soła (1:2)
30 sierpnia 2017 r. Więcej
Sponsorzy